środa, 16 czerwca 2010

witam

"Diamonds are forever" śpiewała brytyjska piosenkarka Shirley Bassey i właśnie ta piosenka będzie motywem mojego bloga, którego poświęcam ikonom muzyki na całym świecie. Wcale nie mam na myśli Madonny czy Beatelsów, chciałabym, aby na blogu znalaźli się artyści włosy, francuscy, rosyjscy z całego świata, których piosenki kilkanaście lat nei schidzły z list przebojów.
Skupiam się na dawniejszej muzyce, ponieważ uważam, że jest ponadczasowa. Dzisiaj muzyka jest tylko formą rozrywki, rzadko ma sens i i jeszcze rzadziej zdarza się, aby jakiś utwór był przebojem przez conamniej dwa lata.
Mam nadzieję, że powstanie ciekawe miejsce o muzyce, która młoda jest wiecznie...
Pozdrawiam....

1 komentarz:

  1. Witam Cię, podzielam Twój zachwyt Dalidą i żal po jej stracie.
    Jeśli masz jakieś info o serialu o niej, proszę Cię o info.

    Pozdrawia_M
    medievista@o2.pl

    OdpowiedzUsuń